Lean kontra prokrastynacja
Odkładanie na później – wszyscy to znamy. Góry niezrealizowanych zadań, lista rzeczy „do zrobienia” ciągnąca się w nieskończoność, przepisywana z dnia na dzień wraz z wyrzutami sumienia. A do tego to uporczywe pytanie w głowie: „Dlaczego znowu to zrobiłem?” (albo raczej: „Dlaczego znowu NIC nie zrobiłem?”). Prokrastynacja jest jak irytujący gość, który wprasza się bez zaproszenia i blokuje nasze plany, marzenia, a czasem nawet zwykłe codzienne obowiązki. A co, gdybyś mógł podejść do życia jak do dobrze zaprojektowanego projektu? Wyeliminować chaos, uprościć procesy i wprowadzić porządek. Brzmi kusząco? Użyj Lean i Agile do usunięcia marnotrawstwa jakie spotyka Cię w czasie prokrastynacji. Nie musisz być managerem korporacji, żeby zastosować te podejścia. Chodzi o coś prostszego – skupienie się na tym, co naprawdę ważne, i odrzucenie tego, co zbędne. To filozofia, która…




